Rozdział 1253 Studio oficjalnie otwarte
„Pan Wesley...” Janet była zaszczycona komplementem i błogosławieństwem Draco, ale nie mogła powstrzymać się od odrobiny nieśmiałości. Nieśmiało pochyliła głowę i powiedziała: „Jeszcze nie jestem wystarczająco dobra, żeby z tobą konkurować”.
Draco mówił łagodnym, kojącym głosem, subtelnie ją zachęcając. „Musisz wierzyć w siebie, Janet. Jesteś fenomenalną projektantką o wyjątkowym stylu i estetyce. Jestem pewien, że w mgnieniu oka zrobisz furorę w branży modowej”.
„Dokładnie. Ja też mam do ciebie wielkie zaufanie!” powiedziała Elizabeth, radośnie klepiąc Janet po ramieniu. „Musisz jednak uważać, bo ja też cię dogonię!”