Rozdział 1220 Nigdy cię nie pokocham
„Garrett! Stój!”
Laney stanęła przed Ianem, jej spojrzenie pełne rozczarowania, gdy padło na Garretta. „Jeśli chcesz kogoś uderzyć, uderz mnie. To ja zdecydowałam się tu przyjechać” – powiedziała.
Pięść Garretta zawisła w powietrzu. „Laney...” zaczął, ale jego głos urwał się bez słowa.