Rozdział 85 Enya odeszła (część druga)
„Okej. Możesz iść dalej.” Charles zgodził się natychmiast.
„Ale Charles…” Sue właśnie otworzyła usta, żeby coś powiedzieć, ale zanim zdążyła wypowiedzieć słowa, Charles gestem nakazał jej przestać.
Harper przeprowadziła sekcję zwłok na miejscu. Charles zmarszczył brwi i wyglądał na zdezorientowanego, gdy obserwował ją bystrym okiem. Chociaż nie mógł dostrzec, co Harper robi, nie powstrzymał jej. Nie było dla niego nic ważniejszego niż jego własne bezpieczeństwo. Nic tak naprawdę nie miało większego znaczenia.