Rozdział 80 Kim był diabeł (część pierwsza)
Harper zamarła, gapiąc się na Kate w szoku. „Wasza Wysokość, co ja ci zrobiłam?” Jej dolna warga zadrżała, gdy mówiła. „Dlaczego próbujesz oskarżyć mnie o coś, czego nawet nie zrobiłam?”
„Ośmielasz się odpowiadać? Ty nędzna suko!” Katie rzuciła jej list w twarz. „Sama zobacz. To dowód, że go zaprosiłaś na randkę”.
List upadł na podłogę, a Harper go podniosła. Osoba, która napisała list, poprosiła Hansena, aby spotkał się z nią w Spring Restaurant. Pod wiadomością znajdował się jej podpis, ale to nie ona go napisała. Harper spokojnie podniosła wzrok. „Ja tego nie napisałam”.