Rozdział 72 Konflikt między Maxwellem i Harperem (część pierwsza)
„Moja Pani, czy wszystko w porządku?” zapytała Nina z niepokojem. Następnie sięgnęła po apteczkę i zamierzała oczyścić ranę na grzbiecie dłoni Harper. Cięcie nie było głębokie, ale nie można było go zignorować. Jeśli rana nie zostanie dobrze opatrzona, może pozostać blizna, która na zawsze pozostawi brzydki ślad na jej dłoni.
Ale Harper powstrzymała Ninę. Spojrzała na ranę na grzbiecie dłoni, a jej oczy były tak ciemne, że nikt nie mógł przejrzeć jej myśli i emocji. Było oczywiste, że jej aura się zmieniła.
„Przepraszam, moja pani?” Nina poczuła się trochę nieswojo, zauważając tę zmianę. Zadrżała, gdy zobaczyła Harper wpatrującą się w ranę na jej dłoni. W oczach Harper pojawiła się nuta okrucieństwa.