Rozdział 65 Zaproszenie od klanu Bu (część pierwsza)
Od kiedy Harper wróciła z Peony House, jej nastrój był dobry. Nina i Anabel już wróciły. Chociaż Sue na pierwszy rzut oka nie utrudniała życia Harper, znajdowała inne sposoby, aby ją niepokoić. Na przykład, kiedy ludzie z Emerald House czegoś chcieli, Sue prosiła stewarda, aby opóźnił i kazał im czekać. A kiedy nie mogli tego opóźnić, niechętnie dawali rzeczy najgorszej jakości ludziom z Emerald House.
„Moja Pani, Lady Sue posuwa się za daleko. Jak śmie nam to robić!” Anabel położyła ptasie gniazdo na stole i pokręciła głową z dezaprobatą. „Moja Pani, wiem, że nie przepadasz za ptasimi gniazdami. Ale spójrz na to! Jest najgorszej jakości!”
Harper spojrzała na ptasie gniazdo na stole, uśmiechnęła się i powiedziała lekko: „Czemu jesteś taka zła? Ona nie śmie przywłaszczyć sobie naszych niezbędnych rzeczy i po prostu nie ma serca, żeby dać nam którąkolwiek z tych wyjątkowych rzeczy. Mam pieniądze . A ponieważ wy dwie zarządzacie wszystkimi moimi pieniędzmi, możecie kupować, co chcecie jeść. Nie sądzę, żebyście powinny psuć sobie nastrój tą głupią sprawą”.