Rozdział 63 Przyjmij to jako komplement
Gdy Harper wyszła z bambusowego gaju, była zaskoczona, widząc mężczyznę, który ostatnio zaprzątał jej myśli. Mimo że siedział na wózku inwalidzkim, sposób, w jaki jego charyzma ją uderzyła, nie był w najmniejszym stopniu dotknięty.
„Wasza Wysokość”. W oddali Harper podeszła na bok ścieżki i skłoniła się, okazując szacunek Matthewowi.
Strażnik przysunął wózek bliżej Harper i zatrzymał się. Matthew spojrzał na jej powitalny formularz, ciekawy, jak uprzejma była. Po chwili powiedział: „Wstawaj”.