Rozdział 122 Śmierć Sue (część pierwsza)
Było coś niepokojącego w spokoju Charlesa. Młode kobiety, które Sue dla niego wybrała, były wszystkie przyjemne dla oka. Nie było powodu, dla którego miałby je przyjmować z mniej niż entuzjastycznym przyjęciem. Jeśli to był Charles, którego znała, nie było wątpliwości, że kobiety skończą jako jego nowe konkubiny. Ale wyglądało na to, że coś jest z nim nie tak. Wyglądało na to, że zmienił zdanie na temat tych kobiet i to bardzo martwiło Sue.
Sue nie wiedziała już, co robić. Niespokojna, wysłała Lacy, żeby porozmawiała z Charlesem. Zanim Lacy zdążyła go zobaczyć, była już odwrócona w drzwiach. Lacy zapytała również Hailey, ale bezskutecznie.
„Moja Pani, dlaczego nie widzisz Lacy?” zapytała zdezorientowana Tina. Lacy pracowała dla Sue, ale dlaczego Hailey odmówiła spotkania się ze służącą swojej matki? Tina była zdezorientowana.