Rozdział 95 Czy moja obecność drażni
Gdy przekroczył próg, poczuł się lekko podchmielony. Poznał Ritę oglądając film. Spojrzał na nią krótko, po czym ruszył w stronę schodów.
„Cześć Julia” przywitała się Rita. Wstała i dogoniła go, gdy zbliżał się do schodów, uśmiechając się do niego.
Nie widziała go od kilku dni. Nie zadzwoniła do niego, bo czuła, że był zły, że zmusiła go do poślubienia jej z poczucia odpowiedzialności, a nie z miłości czy uczuć.