Rozdział 157 „Wszystko dla ciebie, kochanie”
Lanre chciała wstać i otworzyć drzwi, ale Rosa była szybsza. „Ja otworzę drzwi” powiedziała, podchodząc do wejścia i przytrzymując drzwi otwarte dla Theresy.
Dwaj przyjaciele padli sobie w ramiona. Theresa spojrzała na Rosę od stóp do głów i się uśmiechnęła. Wyglądała wspaniale i słodko, nie przypomina sobie, żeby kiedykolwiek widziała Rosę tak piękną i atrakcyjną.
Kiedy Rosa chciała się odwrócić i zaprowadzić ją do salonu, Theresa chwyciła ją za nadgarstek. „Wyglądasz dziś olśniewająco, powiedz mi, jaki jest sekret?” zapytała żartobliwie.