Rozdział 110 Taka krucha dziewczyna
Lu Jingli została zaskoczona. Zamarł i wpatrzył się w lodowate spojrzenie Theresy Mo.
Nie wiedział, czy powinien wstać, czy pozostać na miejscu. Nie spodziewał się, że zacznie z nim rozmawiać właśnie w ten sposób.
„Hm... przepraszam, jeśli byłem niegrzeczny” Lu Jingli złapał się na tym, że próbuje wyjąkać przeprosiny. Wyglądał na zarumienionego i zawstydzonego, a oczy Theresy zionęły ogniem.