Rozdział 102 „Zmień muzykę”
Pewna kobieta przyszła go odnaleźć. Była wściekła i zła, że go jej zabrano. Powiedziała, że szukała go wszędzie, aż w końcu dowiedziała się, że on tam jest.
Chciała go zabrać, ale ją powstrzymano. Dyrektor sierocińca poprosił ją, aby poszła na policję i zdobyła raport potwierdzający, że dziecko jest jej własnością, zanim pozwolono jej zabrać małą Lanre.
Płakała, gdy odmówiono jej przyjęcia syna. Następnie wróciła z nadzieją, że otrzyma raport policyjny i prawnika, który pomoże jej odzyskać syna, ale nigdy nie wróciła.