Pobierz aplikację

Apple Store Google Pay

Lista rozdziałów

  1. Rozdział 51
  2. Rozdział 52
  3. Rozdział 53
  4. Rozdział 54
  5. Rozdział 55
  6. Rozdział 56
  7. Rozdział 57
  8. Rozdział 58
  9. Rozdział 59
  10. Rozdział 60
  11. Rozdział 61
  12. Rozdział 62
  13. Rozdział 63
  14. Rozdział 64
  15. Rozdział 65
  16. Rozdział 66
  17. Rozdział 67
  18. Rozdział 68
  19. Rozdział 69
  20. Rozdział 70
  21. Rozdział 71
  22. Rozdział 72
  23. Rozdział 73
  24. Rozdział 74
  25. Rozdział 75
  26. Rozdział 76
  27. Rozdział 77
  28. Rozdział 78
  29. Rozdział 79
  30. Rozdział 80
  31. Rozdział 81
  32. Rozdział 82
  33. Rozdział 83
  34. Rozdział 84
  35. Rozdział 85
  36. Rozdział 86
  37. Rozdział 87
  38. Rozdział 88
  39. Rozdział 89
  40. Rozdział 90
  41. Rozdział 91
  42. Rozdział 92
  43. Rozdział 93
  44. Rozdział 94
  45. Rozdział 95
  46. Rozdział 96
  47. Rozdział 97
  48. Rozdział 98
  49. Rozdział 99
  50. Rozdział 100

Rozdział 752

Kiedy William zdał sobie sprawę, że spędzi resztę swoich dni za kratkami, natychmiast wpadł w szał i mocno trzasnął stołem, warcząc jak wściekłe zwierzę. „Powiem ci jedno, Nicole – jestem twoim biologicznym ojcem, więc jeśli zostanę uznany za mordercę z powodu tej sprawy, to prawdopodobnie nie skończy się to dobrze również dla ciebie. Będziesz musiała na zawsze żyć ze stygmatem posiadania ojca, który jest mordercą”. Twarz Williama była zdenerwowana; pokazał swoje prawdziwe oblicze, ponieważ wszelkie nadzieje na wyjście z więzienia były już stracone.

Nicole zacisnęła pięści i utkwiła zimne spojrzenie w Williamie. Następnie powiedziała z uśmiechem: „Czy zapomniałeś o czymś, Williamie? Wyrzekłeś się mnie dawno temu, więc technicznie rzecz biorąc, ty i ja jesteśmy teraz dla siebie obcy”.

W tym momencie czoło Williama było pokryte żyłami. Jego oczy były pełne gniewu i wściekłości, gdy zacisnął zęby. „Dlaczego nie oddasz swojego syna rodzinie Gardnerów, Nicole? Przecież nie zamierzają go znęcać ani nic takiego. To będzie sytuacja korzystna dla obu stron!”

تم النسخ بنجاح!