Pobierz aplikację

Apple Store Google Pay

Lista rozdziałów

  1. Rozdział 201
  2. Rozdział 202
  3. Rozdział 203
  4. Rozdział 204
  5. Rozdział 205
  6. Rozdział 206
  7. Rozdział 207
  8. Rozdział 208
  9. Rozdział 209
  10. Rozdział 210
  11. Rozdział 211
  12. Rozdział 212
  13. Rozdział 213
  14. Rozdział 214
  15. Rozdział 215
  16. Rozdział 217
  17. Rozdział 218
  18. Rozdział 219
  19. Rozdział 220
  20. Rozdział 221
  21. Rozdział 222
  22. Rozdział 223
  23. Rozdział 224
  24. Rozdział 225
  25. Rozdział 226
  26. Rozdział 227
  27. Rozdział 228
  28. Rozdział 229
  29. Rozdział 230
  30. Rozdział 231

Rozdział 206

Ale byłem pierworodnym synem mojego ojca. Miałem obowiązki wobec tronu i królestwa nad sobą. Oczekiwania wobec mnie uniemożliwiały mi buntownicze zachowanie, na jakie pozwalano Julianowi, jako drugiemu synowi.

Więc zacisnąłem zęby i się zgodziłem.

Kiedy dotarłem na miejsce spotkania, na patio tuż za jadalnią, Lilliana już tam była, czekając na mnie. Podeszła do mnie, bez wstępu ani powitania, i pocałowała mnie prosto w usta. To był niezręczny pocałunek. Jej usta były zbyt stanowcze, wcale nie plastyczne. Jej ciało było sztywne w stosunku do mojego. Jej dłonie spoczywały na moich ramionach bez żadnego uścisku. Bez ciągnięcia ani drapania. Bez żadnej namiętności.

تم النسخ بنجاح!