Rozdział 1430 Nie pozwolę, żebyś poniósł jakąkolwiek stratę
Przez chwilę Raymond poczuł się jak baranek, którego gonił wilk.
Oczy Elli zabłysły tak jasno, że niemal wyobraził sobie, jak się na niego rzuca.
„Być może zapominasz, kim jestem” – powiedział Raymond.