Rozdział 87 Przejście do Harper (część druga)
„Wiem, że zrobiłam ci straszne rzeczy, więc nie zasługuję na twoje przebaczenie. Ale nie chcę już tego robić. Dlatego wyznaję ci to wszystko” – powiedziała Elsie, ocierając łzy na twarzy. „Jestem gotowa przyjąć każdą karę od ciebie, moja pani. Przyjmę ją, cokolwiek to będzie”.
„Co jest nie tak z jadowitym gniazdem ptaka?” zapytała Harper ze zdziwieniem. Osobą, która ją otruła, była z pewnością Carrie. Harper była tego pewna. Ale Harper wiedziała również, że Carrie jest głupią kobietą i nigdy nie będzie na tyle mądra, aby wpaść na tak genialny pomysł. Więc założyła, że prawdopodobnie za tym stoi Sue. Jeśli to rzeczywiście była Sue, to ktoś w Szmaragdowym Domu musiał z nią współpracować.
„Lady Sue poprosiła nas o zniszczenie pokrywy, a potem poszliśmy po nową pokrywę do Lady Carrie. Nowa pokrywka była pokryta woskiem, który roztopi się, jeśli zostanie podgrzana. W ten sposób trucizna dostanie się do zupy” odpowiedziała posłusznie Elsie. Cały czas trzymała głowę nisko, nie śmiąc spojrzeć na Harper. „Zrobiliśmy ci wiele złych rzeczy, Moja Pani. Obawiam się, że jeśli nie miałaś tyle szczęścia…”