Rozdział 68 Intencja Klanu Bu (Część Pierwsza)
Harper nigdy nie przyszło do głowy, że Klan Bu wyśle po nią powóz. Nie mogła nie poczuć się zaszczycona. Nie będąc typem, który odrzuca tak miłą ofertę, wsiadła do powozu z Niną. Jej ciało zesztywniało na sekundę, gdy zobaczyła osobę w powozie. Stało się to tak szybko, że nikt tego nie zauważył.
Mężczyzna w środku to nie kto inny, tylko Zack. Nalał filiżankę herbaty i podał ją Harper. „Caroline powiedziała mi wczoraj, że zaprosiła cię na rozmowę do naszej rezydencji. Przypadkiem byłem w okolicy, więc postanowiłem cię odebrać. Mam nadzieję, że nie poczujesz się z tym niekomfortowo”.
„Dziękuję bardzo, panie Zacku” – odpowiedziała spokojnie Harper, biorąc filiżankę herbaty.