Rozdział 54 Okrutny człowiek (część druga)
„Zatrzymajcie ją! Ona oszalała!” Sue przewróciła się na podłogę, gdy Carrie całkowicie straciła nad sobą panowanie i złapała ją za szyję, a jej oczy wyglądały tak, jakby naprawdę zamierzała ją zabić.
Zmuszony do radzenia sobie z taką sytuacją, Charles zdenerwował się i poczuł ogromny niepokój. Poprosił pokojówki, aby natychmiast zabrały Carrie. Jakkolwiek by było, wyglądało na to, że Carrie nie miała zamiaru tak łatwo odpuścić Sue. Agresja, którą odczuwała, była tak intensywna, że Charles nie mógł powstrzymać się od zmarszczenia brwi. W tym momencie było raczej oczywiste, że nie miał pojęcia, że jego kobieta może być tak szalona i dzika.
„Wszystko w porządku, Charles. Wiem, że Carrie jest po prostu zła. W tej chwili w jej głowie dzieje się wiele, więc rozumiem, co czuje” – powiedziała mu uprzejmie Sue. „Pomóż Carrie wrócić do domu, żeby mogła ochłonąć i dobrze się wyspać”.