Rozdział 105 Przeklęty los (część druga)
„Co? To straszne wieści” – wykrzyknęła ze zdziwieniem, gdy jedną z jej rąk zakryła usta. „Co za tortury! Gdybym była na jej miejscu, wolałabym wybrać śmierć. Przynajmniej chcę odejść z tego świata z czystym imieniem. Bycie wojskową prostytutką to najgorszy los dla kobiety”.
Iskra zabłysła w oczach Charlesa, gdy usłyszał słowa Harper. Zaczął się formować pokręcony pomysł. Jeśli Felicia umrze, zanim zacznie pracować jako wojskowa prostytutka, jej reputacja pozostanie czysta i nie przyniesie wstydu klanom Chu. Szalony pomysł przedstawił się jako sposób na ucieczkę, a oczy Charlesa zwęziły się, gdy rozważał kolejne kroki.
Mavis również to zrozumiała. Rzuciła znaczące spojrzenie Charlesowi, który odwzajemnił jej spojrzenie i skinął głową. Następnie spojrzał na Harper, obserwując jej wyraz twarzy. Nie byłoby dobrze, gdyby zorientowała się, co myślą.