Rozdział 91
Uśmiechnęła się i ustąpiła. „Okej, więc możesz zjeść, kiedy będziesz głodny później. Pan Ashton zbudował huśtawkę na dziedzińcu i zasadził mnóstwo kwiatów. Chciałbyś rzucić okiem?”
Wiedziałam, że chciała, abym się zrelaksowała i poprawiła sobie humor. Dlatego ścisnęłam jej ramię i się uśmiechnęłam. „Czuję się dobrze, pani Eriksen. Wrócę do sypialni, żeby odpocząć. Pani też powinna zrobić sobie przerwę”.
Po wejściu do sypialni wyjąłem wszystkie ubrania z szafy i rzuciłem je na łóżko. Następnie złożyłem je i umieściłem w walizce.